ja nie idę na reklamę. muszę tylko dotrwać do końca tego roku, a potem powiedzieć bardzo uprzejme do widzenia, i obym dostała się na grafike. i w takich własnie momentach mysle ze czerwiec jest naprawde bardzo daleko, a reklamy czeka mnie jeszcze milion godzin i ja tego nie przeżyje.
muszę ci powiedzieć, wczoraj długo zasiedziałam się w TAM. osiągnęłam sukcs, bo pomimo przykrych wydarzeń wczoraj związanych z ludźmi, stało się coś dobrego, ja byłam TAM i właśnie dlatego mówie że to był dobry dzień. pomimo ludzi i ich złych uczynków. mam ochotę na książkę. idobrą ksiązke. idzie wiosna, mam ochotę na zdjęcia, na długie wieczory i wyrzucenie zamarzniętych myśli do kosza. już wiosna, prawda? bedzie lepiej.