Napisałam rzewny, melancholijny i przydługawy kawałek notki. Tyloma słowami i emocjami przepełnione było kilka ostatnich dni, że tylko litościwy klawisz ,,Backspace" był w stanie postawić mnie spowrotem twardo na ziemi. A przynajmniej na tyle twardo, na ile stoję na codzień. Czyli miękko.
Moja pretensjonalna lista rzeczy ,,do zrobienia przed osiemnastką'' nigdy nie została nawet napisana i dobrze jej tak.
Urodziny były świetne, wyjazd do SPA pozostał niespodzianką do końca, podobnie, jak własnoręcznie ubijany deser i Beatlesi na piątkowej imprezie u Drożdża. Był także do granic możliwości napięty grafik, żeby ze wszystkimi się zobaczyć i moja (!) piosenka w ,,Idealnym facecie..".
Wszystko było dokładnie takie, jakim mogłabym to sobie wymarzyć.
Przed nami jeszcze tylko urodziny Oli i IMPREZA ;D.
.
.
*Nie mogłam znależć żadnej nadającej się do pokazania fotki, nie wyłączając tej
- jakiejś z wakacji i z próbnym tatuażem na nadgarstku, który znajdzie się na liście rzeczy ,,do zorbienia przed dwudziestką" ;).
21/03/2009 20:30:55
10/02/2009 23:34:25
01/02/2009 17:23:41
09/12/2008 0:10:25
25/11/2008 20:03:48
20/11/2008 23:57:14
05/11/2008 20:10:37
25/10/2008 21:23:10
Wszystkie wpisycarol9
buckbasia
oluuucha
toppa
mamczteryznaki
kissthebride
nocontrol
baaczek
Wszyscy znajomi