' To jedno spojrzenie, znany mi wyraz twarzy,
Gdy wyjeżdżam i wiesz jak długo mnie nie zobaczysz,
Wystarczy mi by zawrócić i pozostawić to wszystko,
Czasem sama się zastanawiam jak posklejać rzeczywistość,
Widocznie naszym przeznaczeniem jest cierpienie,
Gdzieś pomiędzy radością i miłością w nieskończenie,
Kryje się sens tej całej egzystencji,
Bo jak mam kochać i jednocześnie nie tęsknić? '