Po części jestem częścią nierozdawalną nikomu. Zamkniętą w sobie połkniętym kluczem, którym wczoraj przestałam się krztusić. Nie jestem dla nikogo ani dla siebie, bo nie jestem ostatnio sobą i nie umiem ocenić czy sobą byłam kiedykolwiek. Udaję, że potrzebuję.