|
2010/03/18
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Ja i Woroneż. Udajemy, że się kochamy, w świetle dziennym sprawa przedstawia się nieco inaczej, bo koniuś do miłych i spokojnych nie należy. Nie ważne, lubię go.
Jutro piątek, cieszę się nim. Moze uda mi się pospać więcej niż pięć godzin, byłoby naprawdę miło. Czekam na wiosnę, na lato, na wakacje. Zdaję sobie sprawę z tego, że co chwila się powtarzam. Nie ważne, znowu nie ważne. Zresztą co teraz jest ważne?