Photoblog.pl

Załóż konto

mi zimno 

2011/05/10   

***

« następne   poprzednie »
***

   Skoro zabrałam się do naskrobania tu kilku zdań, może przyszedł już czas na zamknięcie tego etapu mojego życia. Nazwałabym to raczej podsumowaniem. Żebym tylko potrafiła zaczynać od początku. Można ten etap określić jednym zdaniem: wiele się działo. Dzieje się i dziać się z pewnością będzie. Ale teraz działo się nadzwyczaj intensywnie i dużo. Mknąc z jednej próby na drugą, zachaczając o jakieś imprezy okolicznościowe i różne inne bzdety, przylgneła do mnie migrena i nieżadko zły humor. Co kłóci się z ciągłą pogonią za wszystkim, za ciekawymi ludźmi, zdarzeniami, miejscami. Zamykając się tylko późnymi wieczorami w moim pokoju sączyłam kawę lub herbatę i zanurzając się w książce, odsuwałam od siebie rzeczywistość, w końcu mogłam odpocząć... 

   Za mną udany wyjazd w Bieszczady(o czym świadczy zdjęcie powyżej). Spotkały mnie na tym magicznym skrawku świata majowe cztery pory roku. Po przyjyździe na miejsce napotkałyśmy brudą, smutną jesień. Następnego dnia powitało nas cudowne, letnie słońce, a z kolei następnego o świcie( w Chatce Puchatka, w której się zatrzymałyśmy na noc) złapała wietrzna zima. Niewiele było w tym wszystkim wiosny, co wydaje się zabawne, a może nawet paradoksalne. Jednak bawiłam się pysznie i takie też pozostały mi wspomnienia. Poprzez napotkanie wielu życzliwych ludzi, urodziła się we mnie ogromna pogoda ducha, że aż rozsiewałam ją do okoła mnie. Mam tylko nadzieję, że nie są to tylko moje spostrzeżenia. 

   Ciągłe zmiany nastrojów też męczą. Wolałabym na dłuższy czas zakotwiczyć w radości czy smutku i to byłoby pewnie o wiele wygodniejsze. Czy to cechuje ludzi tylko takich jak ja? Ludzi nie dających się sprecyzować czy opisać w żadnym 'gatunku', regule,w żadnej subkulturze, którzy nie chcą być po prostu kolejnymi idealnymi kopiami tysięcy bezimiennych twarzy. Po zastanowieniu przychodzi kolejne pytanie: po co ja się w ogóle nad tym zastanawiam? Sama nie wiem. Teraz ciężko mi zostać sam na sam ze swoimi myślami. Niedługo odbędzie się premiera spektaklu teatru, do którego należę. Więc też i newry mam w strzępkach. Żywot cieżki, ale jakże godny! :) Czołem.

1 komentarz
dante2060  - 22/05/2011 12:06:37
Powodzenia w karierze aktorskiej ;) No i czołem ;**

Najnowsze wpisy

***

 

Teatr Omacky - Spalony teatr

 

Szczyt.

 

Wpis androida

 

sentymentalnie

 

czosnek

 

***

 

***

 

Wszystkie wpisy