Want you bad. 

2013/02/10   

Epiphany

« następne   poprzednie »
Epiphany

Pomyślałam o tych wszystkich piosenkach, których już nie słucham. A przecież były doskonałe. Tylko zapomniałam o nich przez te dekady problemów z komputerami.

Czego nie dotknę to się spierdoli ;) Więc nauczona doświadczeniem, nie przywiązuję się do tego nowego. Nawet tapety nie zmieniłam :O

Śpiące niedziele są najgorsze z wszystkiego. A zwłaszcza, kiedy ciąży nade mną groźba fizyki, chemii i matematyki. O niczym innym już nie mogę myśleć jak tylko o kondensatorach, drganiach tłumionych i czasie połowicznego rozpadu.

Jednak mój faworyt? Punkt podejrzany o bycie ekstremum lokalnym. Ale mam nadzieję, że jak tu zajrzę za kilka lat, nie zapomnę o czym teraz gaworzę.

Nakupowałam mnóstwo pierdół i teraz żal mi na buty. A jak tu dotrwać z gotówką na samochód? Stypendium powinni wydawać pod koniec roku szkolnego i to całe te 9 koła, żebym mogła kupić konkret. I na wakacje by mi starczyło z Kotami ;)

wpadać mordełki ;3

Wypromuj się tutaj

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Epiphany

10/02/2013 19:16:12

We Are The Lost

15/08/2012 17:19:53

Gott Mit Uns

22/07/2012 20:52:04

Carolus Rex

14/07/2012 20:52:20

In the Army

01/07/2012 11:33:24

Wendigo

02/06/2012 20:25:51

Lonely Day

23/05/2012 22:23:59

Droga na Brześć

02/05/2012 14:16:44

Wszystkie wpisy