Ach ach, cóż za cudowny dzień, więcej takich poproszę!
Nie ma to jak sztachnąć się stężonym amoniakiem tak, że przez moment traci się oddech.
"-Ania, śmierdzisz amoniakiem.
-Ja? Wydaje Cię się.-niucha swoją prawą stronę koszuli
-No Twoja lewa strona śmierdzi amoniakiem na pewno!"
Ale nic tam, wystarczyło wejść do perfumerii Douglas i od razu, cały amoniak został stłamszony przez tak piękne zapachy ja Chanel No.5 <klasyk>. Prezent dla mamy kupiony, sukienka dla siebie po okazyjnej cenie też trafiona ;D i wszyscy będą zadowoleni...