komentujcie! : )

Wypromuj się tutaj

... 

2010/05/20   

Brzoskwinka na Mamucie

« następne   poprzednie »
Brzoskwinka na Mamucie

No wiec co, nie mam zupelnego pojęcia z jakiego powodu, czemu i po co tutaj pisze. Tak jakos chyba po prostu.

Hmm z jakiegos nieznanego powodu mam cos na kształ weny albo tylko wydaje mi sie, że to coś może mieć kształt...

 

Zdjęcie, lub raczej screenshot z WoW:WotLK. Przedstawia Brzoskinke, dwarf female priest, na Traveler's Tundra Mammoth. Jednym z ponad 100 mountow należących do mojej, jednej z trzech, postaci. Dalej kolejno Murmure, night elf female druid oraz Kalevala, dreanei female hunter. Z prostego powodu nie został wymieniony żaden male, gdyż jak wiadomo takowe w moich skromnych progach nigdy nie wystpępują. Co do screen'a jeszcze. Moze na to nie wyglądać, ale to że to Ogr ujeżdża mamuta nie znaczy że to nie wciąż dwarf;p. Btw był to największy obiekt w Dalaranie w tamtym momencie isniejący.

 

A co do innych może trochę ciekawszych rzeczy występujących na świecie. Obecnie występuję w roli maturzysty. Ostatni już dzień co prawda, gdyż zdawać będę dzisiaj tj. czwartek 20 maja ustny egzamin z języka angielskiego. Reszte mam już za sobą.


Istnieją róznież problemy w moim życiu, jednym z nich jest fakt dziwnego zrządzenia losu, uniemożliwiającego kupno lub też weryfikacje kupna biletu dla mojej lubej najulubieńszej. Jest to smutne gdyż ja już bilet posiadam, a nie chce lecieć tam bez niej.

 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

 

Dobra zaczynam notke od nowa, dużo tam napisałem więc tego usuwać nie będę, a czemu niby bym miał, co już napisałem to niech napisane pozostanie.

 

Chciałbym zacząć jakis wywód, wywód na temat koknretny niewiadomy, ciekawy oraz inspirujący, ale do głowy wpada mi tylko kakao. Nie wiem czemu kakao, skoro równie dobrze mogłoby do głowy wpaść mi seler czy też inne futerkowe zwierzątko jak np szynszyl. Ale mniejsza juz o to. Niezbadane sa wyroki boskie, o ile stwierdzenie jakiejkolwiek możliwości istnienia Boga czy tez istot wyższego stopnia wtajemniczenia jest prawda, przyanjmniej częściową.

 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

 

Znowu mi coś kurczaczki nie wychodzi. Nie wiem czemu. Nie moge podchwycić jednego wątku. Byle jakiego.

 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

 

Był sobie kogut o imieniu Jasiek.

 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

 

Była sobie krowa Joanna.

 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

 

Byli drobiowi piraci z flaga piracką o różowych kościach i czaszce byka.

 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

 

Kopernik wstrzymał słońce i ruszył ziemie, albo po prostu heliocentryczny układ odniesienia stworzył. Bywa i tak.

 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

 

So it goes.

 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

 

Po angielku może kilka zdań zapodam?

 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

 

I am.

You are.

He is.

She is.

It is.

We are.

You are.

They are.

 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

 

I was.

You were.

He was.

She was.

It was.

We were.

You were.

They were.

 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx


I shall.

You will.

He will.

She will.

It will.

We will.

You will.

They will.

 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

 

Bzy bzy bzy, były sobie pszczółki trzy, Maja, Gucio, Klementyna, i odpadasz Ty!!!

 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

 

A dzieci wciąz jedzą kaszkę z mlekiem.

 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

 

Czy może być coś bardziej nienormalnego niż luźny przeływ myśli człowieka?

Czy może być coś bardziej nurtującego niż to co siedzi w głowie człowieka?

Czy jest jakieś bardziej niezbadane miejsce niż sam człowiek?

Czy istnienie na tej ziemi jest realne?

 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx


Własnie. Ostatnio coraz częściej mam dziwne uczucie, idę którędyś, gdzieś, po coś i nagle czuje takie dziwne doznanie, jakby ten cały świat nie miał sensu, jakby czynności powtarzane codziennie nie miały również sensu. Bo jaki sens ma codzienne wstawanie z łóżka, mycie się, jedzenie śniadania, wychodzenie z domu lub też w nim zostanie, powrót do łóżka? I tak 365 dni w ciągu roku. Przecież to nie ma sensu. I tak kiedyś umrzemy, a jak nie umrzemy to napewno zostaniemy w jakis sposób unicestwieni. Przecież nie ma możliwosci przeżyć samego siebie. Dodatkowo, przeciez wkładamy tyle wysiłku w to wszystko, w życie, w prace w nauke, ale czy mamy równie dużo spowrotem? Czy dostawanie jakis tam malych przyjemnosci jest wystarczającą zapłatą za cały trud wniesiony w życie? Według mnie nie. Według mnie to nie ma sensu, ale z drugiej strony, może życie nie ma sensu, ale jaki sens ma śmierć? Ja boje się śmierci, albo nie, może nie tyle śmierci, co tego co moż być tam dalej. Nie wierze że jest to niebo czy też piekło, czyściec czy Tartar. Bo to nie ma również sensu, le jednak tego co jest tam nie znam, nie jestem w stnie jeszcze pojąć, pewnie nawet nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić. Wyimaginować. Ale wciąż. Nie chce jeszcze umrzeć. Co innego mieć pewność, ze jak umre to wróce do życia. Ale takiej pewności mieć nie będę nigdy przecież. Przecież to niemozliwe żęby mieć możliwość wybrać między życiem a śmiercią...

 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

 

Gadam głupoty, oj tak, ale lubie je gadać, pozwalają oczyscić umysł z niepotrzebnych śmieci i oddać się błogiemu stanowi wegetowania jako nolife komputerowy, chociaż gdybym miał możliwość wolałbym.... zresztą coja się będę tutaj spowiadał. To nie miejsce na to. Zresztą jakie miejsce jest dobre, raczej nie konfesjonał przecież.

 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

 

No nie... tyle dawno nie napisałem za jednym zamachem..,

 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx


Znając zasadę photblogowego dodawania notek, przynajmniej jeszcze za moich czasow, im dłuższa notka tym większe prawdopodobieństwo straty jej zawartości, więc skończę narazie. Może jeszcze kiedyś coś napiszę.

 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

 

Wombat.

 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

 

Amen.

;P

Wypromuj się tutaj

2 komentarze
deedlit - 24/05/2010 21:52:31
Życie ma jeden zasadniczy cel. Dać Ci...Nam zajęcie. Bo jakbyśmy byli taką ot chmurką istnieniową to co byśmy robili? Lewitowalibyśmy w wielkim czymś (załóżmy kuli) i tyle. Będąc taką chmurką masz dość ograniczone pole manewru. A tak, musisz wstać by coś zjeść, potem idziesz gdzie chcesz lub musisz, rozwiązujesz problem, ustalasz nowe reguły i tak bez końca... No nie w zasadzie końcem jest ta Śmierć. Ale Ona jest końcem tylko tu. Bo potem może znów trzeba będzie wstawać i rozwiązywać nowe zagadnienia, wymyślić nowe reguły, obejść następną instancje... ;P
Jedyne co mi się w Śmierci wydaje straszne to to że nie mogę iść tam z kimś. To zawsze jest indywidualne. Wiadomo w kupie raźniej a tu... No nie ma takiej opcji. Szkoda, może z nowym patchem... [trochę trącę nolifem, bywa]

Pozdrawiam
Night Elf Rogue (female) Deedlit
wanar  - 20/05/2010 0:25:17
Bije Ci Wiktorze zdrowo... Pozdrawiają: gnom male warlock Wanar oraz dwarf female paladyn Pierdua, a takze stworzony wlasnie night elf male druid Pliker.

Najnowsze wpisy

Brzoskwinka na Mamucie

20/05/2010 0:17:12

Bą apetit

18/10/2009 11:46:13

Wpis amarula

15/10/2009 20:32:26

O.o;p

01/10/2009 17:42:36

Spie...

28/09/2009 20:42:16

ehhh

22/12/2008 22:35:10

koczkodan

20/09/2008 21:34:55

?

09/08/2008 23:11:34

Wszystkie wpisy