Ktoś tu naprawdę uwierzył, że uważam Green Day, FOB i PATD za klasykę rocka? No, błagam. To tak tytułem wstępu. Otrząsam się od dwóch dni i prawie udało mi się pozbierać, poza jednym drobnym wyjątkiem. Opaska Fan Zone zostanie ze mną do następnego koncertu. Nie, żartuję. Ale jak tylko wyjdzie dvd koncertowe będę pierwsza przy kasie. Uroczyście przypominam więc Panu Wąsowi o obietnicy jaką mi złożył na PRL w zeszłym roku - nie uda Ci się wykręcić, ja nie zapomniałam! Jak nie Zimmer to Humanoid Tour. Czuj się zaproszony, wiem, że czytasz.
Wczoraj odrabianie rocznicy. Metafora dwie godziny? Bo w sumie why not. Coś nam się ubzdurało z tym szpinakiem, więcej nie ruszę naleśników szpinakowych. W Poznaniu musieliśmy być bardzo głodni, że nam to aż tak smakowało. Chciałabym też cieszyć się tak bardzo, jak powinnam. Że za tydzień Parnassus, na którego czekam od niewiadomo jak dawna. Że w sobotę jedziemy do Częstochowy. Że zobaczę Nurth w przyszły piątek. Że 20 kwietnia Asking Alexandria w Pradze. Przy aktualnym nastawieniu najbardziej cieszy mnie fakt, że od połowy kwietnia dom jest mój, żadnej marudzącej rodzicielki nad głową.
Próbuję się nie zauczyć na śmierć, więc chwila przerwy na...
xoxo
21/05/2012 14:47:41
19/05/2012 20:11:40
16/05/2012 7:57:09
13/05/2012 22:54:17
11/05/2012 23:46:39
10/05/2012 17:20:36
09/05/2012 12:15:29
09/05/2012 10:24:40
Wszystkie wpisymodnexozestawy
alexkate
pieknaibestiaa
ratio
honeyyyy
pandorcia
sceneprzemo
corefan
Wszyscy znajomi