Ładna laleczka :3
Dopiero tydzień minął od koncertu w Chemnitz, ale wspomnienia szybko bledną, a dni się ciągną i są bardzo męczące. Ale na to wpłynęło raczej codzienne jeżdżenie do pracy w najgorszym możliwym miejscu w Poznaniu. Nie ruszyła mnie noc na dworcu, ale wystarczyło trochę popracować i już jestem chora, logiczne.
Przykro mi, bo:
* omijam Get Infected Tour, ale po tym jak All Shall Perish odpadło ze składu już jakoś ten Kraków stał się zbyt odległy
* zapominam o wszystkim przez to ile mam ostatnio na głowie. Pierwszy z brzegu przykład: jak można zapomnieć o czymś, na co się czeka od kilku miesięcy i zaplanować coś innego w tym czasie?
* coś nie mogę dotrzeć na lodowisko, jest albo za ciepło albo za zimno, co z tą pogodą?
* chciałam zobaczyć Deaf Havanę na headlinerowym koncercie (czytaj: grają półtorej godziny, a nie jakieś marne 30 minut), ale akurat sobie wymyślili trasę w majówkę
* najbliższe miejsce na trasie Veil Of Maya, Betraying The Martyrs, Volumes i Structures to Lipsk, a w związku z odległością i wspomnieniami związanymi z tym miastem... no cóż, nie ma opcji
* Every Time I Die i Cancer Bats też trzeba będzie odpuścić ze względu na bal absolutoryjny (bynajmniej nie mój, ja nawet sobie z sesją jeszcze nie poradziłam) na którym mimo wszystko chciałabym wyglądać znośnie
A cieszę się, bo:
* w Teatrze Wielkim jest premiera najromantyczniejszej historii ever w wydaniu baletowym, ''Jezioro Łabędzie'' obowiązkowo do obejrzenia tej zimy <3
* For The Fallen Dreams razem z The Word Alive przyjeżdżają na europejską trasę!
xoxo
12/02/2012 22:19:59
07/02/2012 15:39:56
01/02/2012 18:14:58
29/01/2012 16:20:14
27/01/2012 13:38:40
25/01/2012 16:34:21
16/01/2012 20:14:02
11/01/2012 15:22:31
Wszystkie wpisyavadova
missmelody
pandorcia
ratio
pieknaibestiaa
modnexozestawy
shelovesmusicx
corefan
Wszyscy znajomi