Dzień skończył się jakoś za wcześnie...
Pewnie dlatego, że przespałam...
I poza tym, że umieram, to wszystko w porządku...
A, no i jeszcze matury nie zdam...
Ale o tym już mówiłam...
A oto dlaczego:
Bibliografię należy oddać do 2 kwietnia, więc pozostały jakieś 24 dni...
Dni i powody, dla których mam tego czasu mniej:
12.03 - Lao Che
16.03 - Raz Dwa Trzy
18-20.03 - pielgrzymka
kiedyśtam do kina na 'Alicję...'
No i zawsze znajdzie się coś jeszcze, nie mówiąc o nauce bieżącej...
To tyle jeśli chodzi o marudzenie...
Ech, marzec zaczął się na dobre...
Psiska uganiają się za suniami, koty depczą kocicom po piętach (tylko czekać, aż zaczną mordy drzeć pod blokiem -.-), a ptaki świergolą i stroszą piórka jak popieprzone...
To wszystko napawa mnie optymizmem...
I w tym roku nie będzie wiosny zwanej miłością...
W tym roku będzie i wiosna i miłość... ;3
http://greencat.wrzuta.pl/audio/70BaUd1jlwt/ 
20/01/2012 20:09:09
23/12/2011 13:54:05
24/11/2011 21:08:30
02/10/2011 23:25:29
23/09/2011 13:50:48
05/06/2011 12:37:07
15/05/2011 15:37:46
01/04/2011 22:51:01
Wszystkie wpisyswirek654
nielubiedomofonu
powrocil
kitsch
ripthebrake
cottagecheese
sallamandra
maara
Wszyscy znajomi