o, mamo.
ten weekend był jak z bajki.
słodowa, pulp-fiction, z którego nas wyrzucili, grawitacja.
wielkie i małe misje, ciekawe rozmowy o miłości i życiu, bieg do sklepu po to, żeby później pić piwo na siłę.
uciekanie przed strasznym psem, nastawianie budzika na 2 w nocy i ciekawe dialogi.
zakupowanie, (kondziu, kondziu!), historie jak z brazylijskiej telenoweli.
jolka i jej niesamowite przeżycia streszczone w kilku dłuższych opowieściach, szukanie zaginionego kolegi, kondziu!!
piątek, sobota, niedziela! ; )
a jutro przecież dzień wagarowicza!
- ej, czuję się jakbym miała czerwony pasek w simsach...
- skacze dookoła mnie jak... konik polny!
28/06/2010 23:30:53
19/06/2010 21:37:00
11/06/2010 14:02:09
10/06/2010 19:23:34
07/06/2010 22:37:20
06/06/2010 0:09:11
29/05/2010 9:13:56
26/05/2010 22:18:44
Wszystkie wpisyendrill
brooda
blue
lansbauns
marylisemont
pigul89
powcerynacy
zakazana
Wszyscy znajomi