z braku laku dobre i zdjęcie ze studniówki
Matura za chwile, a ja jestem zdecydowanie dalej niż bliżej " zmierzenia się z nią ".
Gdyby istniały jakieś olimpiady w "odkładaniu " nauki na tzw poźniej to zdecydowanie
mogłabym w takowej startować.
Tylko po co ten pośpiech, nerwy, wybujałe aspiracje przekraczające możliwości ?
Znam ludzi, daleko szukać nie trzeba, mają dwie magisterki i co ? i pracę, która zostawia wieeele do życzenia.
Sen się przyda więc odchodzę w stan zawieszenia.
Chcesz być szczęśliwy ?
- TO BĄDŹ
K.Prutkow