lubię to zdjęcie. takie nasze, spontaniczne.
kojarzy się z miłymi chwilami i wyraża idealnie pragnienie kolejnych.
intensywny tydzień, trzeba się przyzwyczaić do dużego tempa zmian.
ale jestem dobrej myśli, bo co ma niby pójść źle?
jutro uroczystość komunistyczna. znaczy komunijna.
ten mały szkrab, który niedawno latał w pampersach, jutro będzie w białym ubranku fikał po kościele.
szok, szok.
Patu wygląda pięknie w sukience.
a ja nawet nie wiem, czy mój garnitur nada się do wyjścia.
Najlepiej na obcasach i po dużej wódce
Będziemy się poznawać ustami i palcami