sto lat tu nie pisałam i w sumie to mi się nie chce... cóż.
no więc ten... Kortowiada była zajebista ;) Luxtorpeda, Perfekt, Piersi, Afromental, Enej... lipnie, że na T.Love nie wytrzymałyśmy, no ale bywa, jak się pije cały dzień, a na koniec kupuje się wino za 6,50 w plastikowej butelce, po którym, że tak powiem, jeszcze bardziej zabagniłam istniejące już bagno xD xD
aha, no i nie zdążyłam na Indios Bravos. ;/ ubolewam.
poza tym zbliża się czerwiec i chce mi się płakać na samą myśl o tym, co mnie czeka.
I found love in a hopeless place...
rebellious
- 24/05/2012 12:10:24
xfischikellax
- 21/05/2012 23:37:58