ja i moje prezenty :P
krowaPAD od ekipy i boski bukiet od NIEGO :D
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
WESTciuchy skompletowane, czas na WESTsprzęt, a kiedyś bedzie i WESTkoń
;)))))
Ehh ten piątek ;P
od rana wielkie sprzątanie na przyjęcie gości, na starosc przybylo mi energii :P
po maturze dobila Monik organizator i zaczełyśmy oragniac cos gdzie jak...
pojechałyśmy do moich rodziców, po ser i czas bylo zrobic zakupy
misja Kaufland, brak pieczarek, pozbijane skorupki jajek i takie tam ;)
a potem ten klakson buheheeheh
eh Monik, a wiesz, ze byłyśmy widziane? :P
zabrałysmy sie z auta i po pieczarki do sklepu obok, jak to my... kupilysmy pare rzeczy
a wyszlysmy bez pieczarek :P
wchodzimy do domku, a tu Łukaszek z kwiatami schowany za filarem :P
ale mi zrobił niespodzianke
I tak imprezka sie rozpoczeła, przychodziły kolejne baby, az w koncu w komplecie
co sie działo to nasze, sa zdjecia, ale raczej nie do publikacji ;P
Chciałabym wszystkim obecnym wtedy podziękować za .. za wszystko !
i dziekuję za każde życzenia!
________________________________________________________________________