: >

Wypromuj się tutaj

Tysiące słów na ekran przelewane 

2010/03/11   

"wielkie Ci dzięki ..."

« następne   poprzednie »

Cóż powiedzieć. Dostałem porządnego lirycznego kopa. Jak tak dalej pójdzie, to za pół roku mnie już nie będzie, bo się wypalę poetycko;] W każdym razie cieszę się, bo się zajmuję czymś innym niz smęcenie. Jak na razie każdy wiersz jest inny, i oprócz mysli przewodniej, jaką jest miłość, zawiera inne myśli - czy to typowy motyw horacjański i wyjasnienie sensu takiego pisania (wiersz pierwszy - otwiera cykl, bo "W białym wagonie" będzie czymś innym, włączonym w innym miejscu), czy rozważania na temat sensu zaspokajania potrzeby miłości, kochając kogoś innego, a więc etyka, z koncepcją stworzenia i naukowego podchodzenia do życia (a więc romantyczne szkiełko i oko, które pokutuje), no i dzisiejsze rozważania religijno- filozoficzne.

 

Bo czy można prosić Boga o miłość? Jeśli ma dotyczyć to proszenie siebie, to jasne, że tak. Ale czy prosić Boga, aby ktoś mnie pokochał? Człowiek ma wolną wolę. Ale Bóg może pomóc dostrzec w drugim człowieku piękno, dobro i prawdę, może zasugerować, że taki związek byłby dobry, a reszta... Reszta, cóż, jest w rękach tego drugiego człowieka. Ale samo proszenie Boga o ingerencję w drugiego człowieka zaintrygowało mnie na tyle, żeby napisać wiersz.

 

"List do Boga"

Będę sie modlić, będę prosic,
będę wierzyć, będę się trzymać
przy tym przy czym jestem.
Jeżeli coś ma być to będzie...

piszę dziś list do Ciebie Boże
choć nawet nie wiem czy mogę
czy to aby nie jest zachłanność
albo czasem herezja

herezja chyba złe słowo
bardziej nietakt niegrzeczne faux pas
ponad szczerość naszą i słowa
których ciągle za mało

i nie żebym ciągle się skarżył
że źle mi choć często marudzę
mając dość swojego losu

i nie żebym błagał
o zdjęcie ciężaru
który tak słodko dźwigać

tylko tak prosto
nie jest prosić
o coś w nie sowim imieniu

tylko tak trudno
uwierzyć że możesz
pomóc mi osiągnąć szczęście

piszę dziś list do Ciebie Boże
choć nawet nie wiem czy pragnę
prosić o przyszłe poranki
lub wspólne spacery

również o słodkie chwile uniesień
biegi ku brzegom zapomnienia
i głównie o dwa proste słowa
których tak bardzo brakuje

hiszpański, 11-03-2010 08:33

-------------------------------

im więcej piszę tym bardziej się oddalam

może tak ma być;]

"Wielkie Ci dzięki szczytne źródełko za Twoje piosenki"

no i "Bądź wierny. Idź"

zielono mi;]

Renia: Też Cię kocham;]

;)

Wypromuj się tutaj

1 komentarz
dorna  - 11/03/2010 17:44:28
Mistrzostwo brachu :) zajebisty!

Najnowsze wpisy

"i płynie nierealniejąc rze

26/04/2012 21:40:28

pierwszy podmuch wiosny budzi...

24/02/2012 21:30:37

3
"Tupu tup po

17/02/2012 18:48:33

"przeczekamy zimę przeczeka

11/02/2012 22:46:29

wciąż uparcie czekamy na wiosnę

26/01/2012 14:44:26

jn

14/09/2011 20:20:18

10/09/2011 22:08:49

04/09/2011 20:28:09

Wszystkie wpisy