;)

Wypromuj się tutaj

Tysiące słów na ekran przelewane 

2010/02/10   

"stoję trochę z boku..."

« następne   poprzednie »

1 klasa, gra w szczerość w nocy, foto by Marcela. Rozmazałem ja, bo to już nie wróci. A niedługo całe VI LO będzie dla mnie wspomnieniem.

 

We wtorek zrobiłem sobie wolny dzień - kwalifikacja wojskowa. 40 minut i kategoria A. A potem domek, genetyka z Agą, obiadek, którego wyszło wuchtę i był smaczny, trochę zamułki i Dębiec - na chwilę, ale wystarczająco, by się uśmiechnąć. A dziś szara szkolna rzeczywistość, a potem gra z czasem - ogień, obiad, popcorn. No i smalec, bo dziś na wolnej historii jedliśmy chleb z masłem, a jutro chcę przynieść smalec. No i za 4 zł mam smalec na jutro w małym kubeczku i pełne naczynie, które starczy na jakieś 5-6 dni dla nas. Potem Doma i chemia. I stwierdzam, że takie powtóki  z kims są super. Ktoś się nauczy, ja powtórzę, jest śmiechowo i same korzyści.

 

Samotność. Takie brzydkie słowo. Jak tylko się pojawia, to pojawia się myśl, że się użalam. I pewnie usłyszę, że niektórzy by się zamienili, że marudzę albo że mam być optymistą, nawet jak nie chcę. A co chcę - sam nie wiem. Za dużo dylematów i potrzeb. Sam się już gubię w tym, co czuję i myślę.

 

"rozpłatana gałąź"

tak nie

rozrzutność myśli na wybory

 

dwie porażki nad wodami

ciche jezioro przy wonnym lesie

zagubiony staw pośród ruin życia miasta

 

i nadal płynąć jak woda w rzece cieprliwy

i nadal trzymać gorąc jak żar ogniska gotowy

idź wierny z klapą na oczach

 

stojąc w mrozie nie można się nie grzać

trzeba tulić wszystko co ciepłe

albo kopać grób zamarznięta ziemia

 

i będę zalewał jak bystry strumień

i będę przepalał jak żarłoczny płomień

byle iść nie zmarznąć do celu

jakikolwiek się nie okaże

 

gdy biały pień zasłoni jarzębina

skosztuję owoców i spalę

paląc wcześniej mosty

 

może nie starczy życia

może owoców wystarczy

 

a może zawsze znajdę na skróty drogę

przez rzeki jeziora bagna

gdy biel zaświta jasno spośród chmur

Dom, 22:22, 10-02-2010

=============================

Amestigon.

----------------------------------------------

zrozumiałem nie wiem

w końcu sam też nie wiem

smalec;]

amistad de alma;]

pif-paf.

Wypromuj się tutaj

4 komentarze
psycholina  - 11/02/2010 13:44:21
ryczeć mi się chciało jak robiłam tą prezentację naszej klasy na studniówkę...
darkveteran  - 10/02/2010 23:24:38
Samotność... Ajto... Jest do dupy...
bartaskwinto  - 10/02/2010 22:49:51
Przechodzisz jakąś poetycką przemianę, brachu.
I jej nie rozumiem.
Twojego wiersza tym razem, wybacz, też...
Musisz mi go wyjaśnić :)
sinful0devil  - 10/02/2010 22:30:52
ładne to zdj. ;* .!
wb ;))

Najnowsze wpisy

"i płynie nierealniejąc rze

26/04/2012 21:40:28

pierwszy podmuch wiosny budzi...

24/02/2012 21:30:37

3
"Tupu tup po

17/02/2012 18:48:33

"przeczekamy zimę przeczeka

11/02/2012 22:46:29

wciąż uparcie czekamy na wiosnę

26/01/2012 14:44:26

jn

14/09/2011 20:20:18

10/09/2011 22:08:49

04/09/2011 20:28:09

Wszystkie wpisy