Bo dziś wczoraj (już po północy) była rocznica. A jutro będzie kolejna. Wspomnienie zostało, ale nie wiem, czy tylko. W zasadzie nie wiem za dużo.
Studniówka.
Cóż, najlepiej bawiłem się, rozmawiając z ludźmi. Jedzenie było dobre, ale nie można było ciągle jeść, poza tym w sali było za dużo ludzi. Zespół grał nieźle, ale wenę na taniec poczułem dopiero na ostatnie 2 piosenki - życie. Wierszy nie napisałem, choć notesik miałem. Ale porozmawiałem sobie. I dowiedziałem się ciekawych rzeczy. I poznałem partnerkę Krzycha - sympatyczna dziewczyna, która zna wuchtę moich znajomych z I i V szczepu. I Kałużę spotkałem. A Paulina uświadomiła mi coś, co czaiło się w mojej podświadomości - branie pierwszej lepszej okazji mi nie wyjdzie, bo to nie w moim stylu. Bo znając życie zacznę wybrzydzać i porównywać. Ale nic nie jest skazane na niepowodzenie. W końcu po coś dostałem koniczynkę, a do matury nie będę potrzebował szczęścia tak bardzo;)
Pytania o sens
Znowu jakieś chore wizje. Znowu zastanawiam się nad sensem istnienia i sensem uczuć, które odczuwamy. Zastanawiam się też nad sensem pisania. Wg Pauliny zostało mi jeszcze 188 wierszy życia - ciekawe, czy oprócz analogii do Baczyńskiego jest w tym coś wiecej. Znając życie znowu zrobię sobie coś i stanę się legendą albo zostanę zwykłym zapomnianym człowiekiem. Bo nie jestem kontrowersyjny i raczej nie zostanę - mam swoje zasady, a pozatym musiałbym złamać pełno i się natrudzić, żeby dziś, gdy jest przyzwolenie na wiele rzeczy, stać się człowiekiem skandalu. A że ostatnio problemy z weną, to małe mocowanie z weną, Mickiewiczem, romantyzmem i stereotypami. Wiem, że nie jestem oryginalny, ale jestem sobą.
Inwokacja
Muzo nieznana
najlepiej nowa jakaś
prowadź Och Ach Ech
moje pióro
najtańszy długopis
nie brzmi wzniośle poetycko
udziwniać na siłę prowadzić samochód
kolumnę sztandary Och Ach Ech
już Ci dobrze
wznosisz się dochodzisz
pieszczona słówkami
opada emocja
prowadzić masz moje pióro
najtańszy długopis
tak wiem ze zgryzionym
zamykadkiem
Ach Och Ech Uch Ach
nie pytaj czemu
z sił opadniesz sflaczejesz
wróć, złe słowo
odczujesz niemoc
opuszczą siły
w końcu nie ma jak pisać
z siedzenia w ciszy milczenia
w desperackiej samotności zakończyć
desperacką misję w połowie życia
siedząc sam w ostatniej ławce
wyczekując nowych przygód
Matematyka po spr, 10:26, 04-02-2010
=================================
-------------------------------------------
tylko wspomnienie?
"cały jestem na sprzedaż od stóp aż do głów"
dzięki za rozmowę:)
26/04/2012 21:40:28
24/02/2012 21:30:37
17/02/2012 18:48:33
11/02/2012 22:46:29
26/01/2012 14:44:26
14/09/2011 20:20:18
10/09/2011 22:08:49
04/09/2011 20:28:09
Wszystkie wpisychocolateblood
komar177
malinayea
tofelek
aineer
francooz
aaaaali
haniar
Wszyscy znajomi