Pisać poezję, to znaczy płakać.
Płakać wewnętrznie - bez łez, bez łez.
Bez gniewnych gestów, pociągania nosem.
Płakać z uśmiechem tak smutnym jak klown.
Pisać poezję, to znaczy umierać.
Niepostrzeżenie - bez skarg, bez skarg.
Bez gniewnych gestów, dostojnie jak drzewo.
Niknąć z uśmiechem spokojnym jak Bóg.
Pisać poezję, to zmartwychwstawać.
Jak zmartwychwstaje nieustannie dzień.
Jak zmartwychwstaje uporczywie noc.
Pisać poezję - to bez końca żyć.
Żyć tu i teraz, i przedtem i potem.
Żyć już przed życiem, i po życiu żyć.
Żyć umierając, i umierać żyjąc.
Płakać z uśmiechem, śmiejąc się przez łzy.
(Rybowicz)
Najlepszy koncert.
Buziaki od Fuu dla Kwik Kwik! :*
15/01/2012 19:44:53
09/12/2011 17:02:01
27/11/2011 12:10:33
30/10/2011 14:57:22
27/08/2011 22:03:21
16/08/2011 21:48:20
01/08/2011 18:34:13
01/07/2011 17:12:43
Wszystkie wpisybeziol
misiobut
uplifting
fajnanieoryginalna
warhols
versuchung
sylwolin
saxum
Wszyscy znajomi