Pogoda podobnie wygląda w Krakowie. No.
Może nie aż tak zielono, bo to w końcu Kraków, ale ciepło, słonecznie i w ogóle nie czuć, że to już grudzień. I że w weekend mikołajki.
Serdecznie pozdrawiam z tego miejsca znajomych z kulturoznastwa międzynarodowego. Bo są bardzo fajni i ich lubię :)
Koncert Myslovitz był udany. A jakże.
Co prawda w Skarżysku dali lepszy koncert pod względem repertuaru.
Zagrali Mickey'a.
Długość dźwięku samotności zaśpiewała publika a p. Artur stał i grał.
Przy Krakowie położył sobie rękę na sercu i spojrzał w górę.
Przy W deszczu maleńkich żółtych kwiatów piszczałam najgłośniej jak mogłam. I skakałam mimo, że wszyscy stali twardo na ziemi.
Zakończyli Chciałbym umrzeć z miłości, które nieco mnie dobiło.
Do tej pory nieco boli mnie lewa łydka.
Zabrałaś mi książkę z drogą w tytule...
Też było.
Co dwa tygodnie odwiedzam Ruczaj, który jest daaaaleko i grasuje tam dzik, by oglądać filmy z DKF kulturoznastwa międzynarodowego, które jak wspomniałam, bardzo lubię.
Z tymi też ludźmi planuję bawić się w piątek do sobotniego poranka by rano jechać do domu i ściąć włosy.
Hah!
Lista rzeczy mniej potrzebnych życiowo, a jednak wymaganych przeze mnie w moim życiu powoli jest uzupełniana.
W Krakowie święta trwają już od jakiegoś tygodnia. Znaczy. Choinka na rynku ubrana, szopka postawiona i kiermasz świąteczny rozpoczęty. A tu ciepło tak, że się myka w adidaskach i skórze.
Dzisiaj koleżanka z roku doceniła zdjęcia na moim fbl.
To było bardzo, bardzo fajne ^^'
05/06/2011 0:47:15
04/02/2011 23:52:56
20/01/2011 13:04:47
25/10/2010 12:16:19
17/09/2010 23:06:26
15/08/2010 2:22:18
26/07/2010 23:05:49
18/07/2010 23:47:04
Wszystkie wpisydrogowit
maszroom
afrostyl
mendziorka
schattenreich
marcinkoperski
rushet
rushova
Wszyscy znajomi