| 2010/02/24 | |||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||
|
udostępnij | ||||||||||||||||||||||||||
Wracam dziś do Krakowa.
Cieszy mnie ta myśl. Naprawdę.
Zdałam sesję. Moją pierwszą. Rozgromiłam pedagogikę na trzy :)
Powoli wraca życie do świata, niedługo będzie znów zielono. Zacznie się czas płaszczyka, chust, trampek i obcasów.
Będę chodzić na lektorium dotyczące rozwodów. Wpływ sytuacji na dziecko, mężczyznę i kobietę.
Zapowiada się ciekawie. Gdybym miła lustrzankę zapisałabym się na fotowarsztaty "pedagog kreatywny"
Ale cóż. Wybiorę co innego ;)
Uśmiech, uśmiech, uśmiech i dwie niespodzianki.
24/02/2010 12:49:54
13/02/2010 16:58:21
11/02/2010 2:18:05
28/01/2010 23:57:25
26/01/2010 20:21:53
17/01/2010 0:54:36
04/01/2010 23:02:28
Wszystkie wpisy