To zdjęcie sobie Ulubiony wywołał takie duże, duże, duże i powiesił na ścianie, sweet, co nie?
Zbyt często pije kawe w macu, zbyt często jem tam śniadania. Wiem, że to wynika tylko i wyłącznie z mojego lenistwa, ale jednak. Za dużo wydaje kasy i mnie to boli. Za jakiś czas, konkretniej w piątek, ostatecznie pozbędę się kasy.
Byłam na wykładzie z filozofii. Sarte i te sprawy. Powiem tak. Jestem odrobinę zażenowana. Czytać prezentacje z rzutnika to i ja potrafię, wyglądało to trochę prezentacje wybitnie zagrożonego ucznia, ściągnięta z cioci wikipedii. Zasnęłam po 10 minutach szczerze mówiąc.
Dzisiaj zaliczyłam teatr lalkowy. Przedstawienie fajne, z morałem i te wszystkie dzieci cieszące twarze. Wierciły się, klaskały a na koniec wołały imię głownej bohaterki. Kosmos!
Sytuacja życiowa zmusiła mnie to zakupu nowej myszki komputerowej. Więc mam. Ładną, czerwoną i w ogóle bardziej wygodną.
Szalony dzień! Byłam nawet u lekarza, co mi się ostatnio zdarzyło 2 lata temu. W prawdzie przy okazji bilansu, ale to zawsze coś.
Miałam wizytę kominiarzy. Dalej bez zmian dmucha mi zimne powietrze z dachu.
Robię dziennikarstwo i nie lubie tego.
11/02/2011 22:47:37
24/07/2010 22:41:32
20/07/2010 19:33:58
06/06/2010 21:17:24
22/05/2010 20:05:30
15/05/2010 9:35:42
13/05/2010 21:27:03
11/05/2010 18:35:57
Wszystkie wpisyaurille
autodestrukcjja
penetration
prostemysli
jellychase
cudasiezdarzaja
wlochata
pa3ka
Wszyscy znajomi