- Załóż swojego fotobloga!zarejestruj|
- dyskutuj na forum|
- zaloguj
|
2010/02/03
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Ahhh, tyle mam dziś Wam do powiedzenia. XD Haha, właściwie, to w sumie tylko trzy rzeczy... no ale zawsze. ;PP W każdym razie to są dziś tematy numer jeden. xD
Po pierwsze doszły dziś bilety na koncert w Hamburgu!!! ;DDD
Co dziwne, jak wyjełam je ze skrzynki - zaczęłam piszczeć, skakać, drzeć się i jeszcze bardziej piszczeć. I się śmiać... to trochę nienormalne. xD Tym bardziej, że na widok biletu do Łodzi, czy do Pragi tak nie reagowałam... Może to przez tą wczorajszą notkę? Albo dlatego, że dotychczas strasznie martwił mnie fakt, że jeszcze ich nie mam... Chodziła mi po głowie myśl, że dopóki nie dostanę tych biletów do ręki, to nie ma stu procentowej pewności, że tam pojadę... A teraz jest!!! ;D Ahhh, trzy koncerty są już absolutnie pewne i jestem totalnie szczęśliwa z tego powodu! ^-^ Muszę teraz wejść na e-baya i podziękować panu Niemcowi za sprzedanie nam biletów za połowę ceny i wysłanie ich tak szybko. ;D
Po drugie... moment, co miało być po drugie? A dobra, już wiem... Mam jeszcze dwie informacje. Wolicie najpierw tę gorszą, czy tę lepszą? Może zacznę od gorszej, żeby potem poprawić nastrój lepszą...
A więc chodzi o ten wywiad... Znaczy, wiecie o który? Ten o trasie "Humanoid City"...
Mianowicie okropny jest... Znaczy sam w sobie jest spoko - pytania ok, niektóre odpowiedzi.. śmieszne, ale ogólnie... okropnie się na nich zawiodłam. >.< To takie straszne widzieć ich takich... Wiecie o co mi chodzi?
Bill siedzi tam jak taka totalna gwiazda. Trzyma ten mikrofon i łaskawie daje coś powiedzieć innym. Ale nie w tym rzecz, bo tutaj nawet tego tak bardzo nie widać... Gorsze jest to, że uważa się za takiego wspaniałego. Mogę się założyć, że co pięć sekund przebłyska mu w głowie myśl, że jaki to jest fajny, bo jest Bill'em Kaulitz'em... Był taki moment, że Gustav się go o coś spytał, a on mu odpowiedział tak totalnie zlewając go, pokazując mu swoją wyższość, że jakbym tam była, to bym go walnęła! >.< Bill - wiesz, że jesteś normalnym chłopakiem, a nie żadnym ósmym cudem świata? Znaczy owszem, dla wielu jesteś, ale to nie znaczy, że masz nim być też sam dla siebie! I szkoda, że nie jesteś już dawnym Bill'em... Który nie siedzi, nie mówi i nie robi wszystkiego na pokaz...
A Tom... No nie mogę... Poczułam się dziś przez niego jak jakaś tania dziwka. Dobra, może nie tania, bo 2000 euro, to dużo! o.o' Dotychczas nie myślałam, że za spełnienie swojego marzenia mogłabym jeszcze tyle zarobić! No ale sorry... Czy on zdaje sobie sprawę co powiedział? Chyba nawet Georg to zauważył, ale nie skomentował... Tom - Może naprawdę uważasz, że możesz mieć wszystkie... i może to prawda... Ale pamiętaj, że jeśli fanka idzie z Tobą do pokoju hotelowego, to nie po to, żeby ją przelecieć, ale żeby się z Tobą KOCHAĆ! Bo dla nich to Ty jesteś najważniejszy! Oddałyby Ci całe szczęście świata gdyby mogły! I to od razu widać kto traktuje dziewczyny jak rzeczy. Natępnym razem zwróć uwagę swojemu bratu, Bill.
Czy naprawdę oni się tak zmienili? A może wystarczyłoby tylko, gdyby ktoś im to uświadomił? Może po prostu wpadli w udawanie kogoś kim tak naprawdę nie są. Może im się to spodobało... Ale szkoda, że nie widzą się z zewnątrz. Bo to naprawdę przykre.
A! Pominęłam fakt, że Tom też co pięć sekund powtarzał jaki to on cudowny i wspaniały... To miało być śmieszne? Ok... byłoby, gdyby nie to, że on w to naprawdę wierzy.
I jedynie Georg i Gustav byli w porządku. Odpowiedź Georga na pytanie Bill'a, czy uważa swoją dziewczynę za rzecz, była po prostu przesłodka! ^-^ Na miejscu dziewczyny byłabym wniebowzięta. ;D I dobrze, że się nie dawał Tom'owi na teksty o dziewczynach. xD A Gustav... Szczerze, to mu się pierwszy raz nie dziwiłam, że się praktycznie nie odzywał... Jakżeby śmiał przerwać Bill'owi!
Ale to moje zdanie co do wywiadu. Zapewne wielu osobom się mega podobał, bo parę tekstów było fajnych i sama się przy nim śmiałam. Zresztą ja się zawsze śmieję, jak widzę, że on się cieszy. x)
An, no i trzecia rzecz, o której tak w ogóle miałam już napisać caaałe wieki temu, to to, że cholernie nam gratuluję, że TH wygrało w Bavoorze!!! XDDD Bo normalnie jak zobaczyłam pierwsze wyniki, to stwierdziłam, że nie mają najmniejszych szans. >.< I w ogóle nie mogłam w to uwierzyć, jak US5, o których nie słychać już prawie nic i którzy są w totalnej rozsypce od paru lat i tylko udają, że u nich ok, mogli tak prowadzić?! ;O Spodziewałabym się tego po Jonasach, bo oni mają dużo fanek, ale US5?! O.O I TH by wtedy chyba pierwszy raz przegrało w kategorii, w której zostało nominowane... No i wysyłałam na nich sms-y, ale widząc ich tak drastycznie w tyle, myślałam że to na nic... Ale oczywiście fani Tokio Hotel są totalnie najlepsi na świecie! Boże, czy wiecie, że my zawsze sprawiamy, że oni wygrywają?! ;D W jakichkolwiek konkursach, nieważne gdzie na świecie! To jest takie... mega! ;D Przecież na NRJ oni też mieli jakąś... ee... 70% przewagę nad innymi? xDD Kocham Was normalnie! ^-^ Wszystkich fanów TH! I już nie mogę się doczekać aż spotkamy się w Łodzi. ^-^
No i tym miłym akcentem zakończę notkę. ;P
Ah, może jeszcze wspomnę o dzisiejszym zdjęciu... Mianowicie chyba serio mi już odbijało bez rysowania... o.o Słuchałam dziś sobie "Humanoid'a" i tak jakoś mi Bill powstał. xD Nie żebym się jarała, że jest ładny.. raczej taki przeciętny, ale po prostu jestem z siebie dumna, że po takim czasie jeszcze wiem, jak się trzyma ołówek. XD Ahaha..
:edit:
i zapraszam jeszcze >TUTAJ<, bo zrobiłam włama, więc tak jakby jest tam część mojej notki. ;D
11 godz. temu
24/05/2012 23:47:51
24/05/2012 13:14:22
24/05/2012 3:40:02
23/05/2012 18:20:08
23/05/2012 14:59:25
23/05/2012 1:21:21
22/05/2012 22:09:29
Wszystkie wpisyevil88victhor
kathrinakaulitz
auush
schizophrenia69
listingowa
deadritsu
bitterrawrr
emdzejkaa
Wszyscy znajomi