|
2010/02/28
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
katapulta do innej rzeczywistości
wystrzeliła gwiezdny pył wprost do moich ust
zakurzona wiara szybko do góry wznosi się
niczym ptaki uciekające przed chłodnym dotykiem
zimy która stopiła się w moich rękach
nienaturalnie odeszła jak fala rozbita
na brzegu morza nie wróci już
ale pozostawiła za sobą ślad
delikatny uśmiech w moich oczach
nieoderwalnie zaplątałęm się w chaosie
radości znaczącej mniej niż każdy senny dzień
wierzysz w przeznaczenie?
ja wierzę w cieplejsze poranki
i spokojny sen
29/12/2011 0:09:30
01/01/2011 19:29:32
28/02/2010 19:40:33
28/02/2010 14:04:52
26/02/2010 16:02:34
26/02/2010 0:56:04
21/02/2010 20:51:29
15/02/2010 23:00:49
Wszystkie wpisy