|
2010/02/12
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
wiecznym płomieniem palą się wzgórza zachodnie
pośród kwitnących bzów zagłady
na koniu rozgoryczenia pędzi samotny jeździec
niezrozumiany
na wschodnich krańcach promieni słonecznej ziemi
giną umysły zatrute przepowiedniami mesjasza
chełpią się wiarą w przedmioty obryzgane świętością
ich życie zaklęte w kolorowych trumnach
grobowcach sklepionych ciał śmierdzących błogosławieństwem jutra
jeździec na południe dziś zmierza
szuka księżycowych plam na polanach cmentarzysk
gdzie zmarli na przyszłość bezwiednie czekają
a w ich kurhanach żywi winem się kalają
nie zapominaj o czymś co było
nawet jeśli myśli płoną od zimna
Twoja śmierć
nowe życie zaczyna
25/02/2012 22:19:45
24/02/2012 22:14:01
29/12/2011 0:09:30
01/01/2011 19:29:32
28/02/2010 19:40:33
28/02/2010 14:04:52
26/02/2010 16:02:34
26/02/2010 0:56:04
Wszystkie wpisy