|
2010/02/09
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Wychylam puste słowa z czary moich ust
zlewając się z nieprzekonaniem ludzi
wartością błogich myśli
są idealne
delikatnie wyważone
jak piwo
gorzkie w smaku
ale przyjemne
nie nawalisz się nimi
zachłyśniesz
jak słoną wodą
z kielicha śliny płyną przekleństwa
jak rzeki krwiste do morza gniewu
jak dwa serca do strzały amora
w snach walę rękami w ścianę
śnią mi się bitwy przegrane
zmazanych miłości twarze
wychylam puste myśli z czary moich oczu
zlewają się z tytoniem raka płuc
wartością krótkiej śmierci
idealnej
25/02/2012 22:19:45
24/02/2012 22:14:01
29/12/2011 0:09:30
01/01/2011 19:29:32
28/02/2010 19:40:33
28/02/2010 14:04:52
26/02/2010 16:02:34
26/02/2010 0:56:04
Wszystkie wpisy