|
2010/01/29
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Kwiat lotosu odbija się smakiem w moich płucach
wymioty radości nabitej na pal
każda sekunda jest tym czego nigdy nie znajdę
stratą czegoś co było dla mnie ważne
zapluta twarz i poobijane kolana
krwawiąca warga i martwe oko
tak wygląda dziś ten dumny wojownik
który nie wierzył w istnienie Piłata
za tysiąc lat gdy świat w mrokach niewiedzy pogrążony
rządzony przez małpy które będą dziećmi naszej ewolucji
będę oddychał zimnym grobowym powietrzem w grobie zdrad
nieposłuszeństw ciała i niekontrolowanych słów
nic nie zmieni przyszłości zapisanej w kartach dnia wczorajszego
optymistycznym myślom nie zrobię dziś pogrzebu
najpierw musiałyby istnieć
29/12/2011 0:09:30
01/01/2011 19:29:32
28/02/2010 19:40:33
28/02/2010 14:04:52
26/02/2010 16:02:34
26/02/2010 0:56:04
21/02/2010 20:51:29
15/02/2010 23:00:49
Wszystkie wpisy