oj oj, faktycznie, miałaś je 2 dni temu... WSZYSTKIEGO "NAJ", tego, co masz ukryte w sercu, by się spełniło...a nade wszystko zdrowia i pogody ducha, BUZIAKI!
Życzę Ci odwagi, by iść do przodu bez
względu na wszystko,
miłości - tej jedynej, która potrafi zmienić życie,
wiary w siebie, w człowieka i w świat,
w który trudno jest wierzyć,
nadziei potrzebnej by żyć
i oczywiście przyjaciół,
takich od serca na zawsze.