|
2010/04/13
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
"Odpowiada poseł Joachim Brudziński, który towarzyszył Jarosławowi Kaczyńskiemu w podróży na miejsce katastrofy prezydenckiego samolotu
- W jakich okolicznościach dowiedział się pan o tragedii?
- Byłem w Sejmie, kiedy usłyszałem informację w jednej ze stacji telewizyjnych. Nie dowierzałem. Kiedy dotarło to do mnie, poszedłem do sejmowej kaplicy i modliłem się. Modliłem się, żeby to nie była prawda.
- Do kogo pierwszego pan zadzwonił?
- Do Krzysztofa Putry, ale nie odebrał. Potem do Przemka Gosiewskiego i Grażyny Gęsickiej. Też nie odebrali. Telefon odebrał dopiero Adam Lipiński. Wtedy się rozpłakałem."
fragment wywiadu
Kuriera Szczecińskiego z Joachimem Brudzińskim
29/03/2012 15:02:15
16/03/2012 12:11:08
07/03/2012 13:16:56
09/12/2011 13:42:02
24/09/2011 14:48:15
17/09/2011 18:51:28
16/09/2011 12:41:58
03/06/2011 23:50:59
Wszystkie wpisy