'Czas na małe co nieco' < 33
Jakis czas temu ktos mnie zapytal czym dla mnie jest szczescie. Czym? - zapytalam zdumiona i mechanicznie powiedzialam - chyba kto? On jest moim szczesciem. Wypowiedzialam to z taka latwoscia jakby byl od zawsze przy mnie. Moja rozmowczyni, starsza ode mnie, nadal nie moze zrozumiec jak moglam jej tak odpowedziec na to pytanie. Liczyla na odpowiedz, ze pieniadze, za ktorymi biegaja teraz wszyscy.. Sa wazne, zreszta kazdy dobrze o tym wie. Ale ON, ON jest najwazniejszy. Jest dla mnie wiecej wart niz diamenty, brylanty i szmaragdy razem wziete. Mimo ze mam (prawie) dopiero 19 lat to wiem, ze to wlasnie z NIM chce byc. Budowac fumdamenty domu,wybierac meble do ogrodu. Sadzic kwiatki na dzialce, godzinami wylegiwac sie na sloncu. A dlaczego? Bo GO kocham, najbardziej na swiecie. I jeszcze nigdy nie bylam tak pewna zadnego uczucia. Przy NIM czuje sie kochana, a co najwazniejsze bezpieczna. Uwielbiam zasypiac w JEGO ramionach zmeczona godzinnymi rozmowami z NIM i graniem na xboxie. Budzic sie w potarganych wlosach, bo i tak wiem, ze powie, ze slicznie wygladam i ze jestem JEGO misiem. Kocham GO za to, ze byl, jest i bedzie. Moja ISKIERKA