Siedze z kotem, rozmawiając o przeszłości i niedalekiej przyszłości. Wierciłem się w fotelu, Kot poprawiał nerowowo okulary i głaskał wąs zerkając w stronę telewizora. Dumaliśmy, podchmieleni błogo, bo nase towarzystwo w takich chwilach w pełni nam odpowiada. Ludzie mówią, że powinienem paść w wir przypadków, spontanicznie rzucać słowa, nie przejmując się konsekwencjami. Ale to wszystko ma to do siebie, że ludzie lubią mówić. A ja nie koniecznie chcę ich słuchać.
W dwu milionowym mieście, jestem ja i mój Kot. Przestałem reagować, za to on bawi się w najlepsze. W głowie miałem tyle słów. Już nie mam nic.
Miło Cię widzieć Gr.
03/03/2011 19:28:45
18/02/2011 14:50:37
17/02/2011 14:19:23
15/02/2011 23:18:29
31/01/2011 14:44:28
14/01/2011 23:37:40
28/12/2010 20:02:07
19/12/2010 11:58:10
Wszystkie wpisyriotgirl
morticiansdaughter
notcool
girlpanther
filuterna
trampekindapolska
kolorowabajkaa
zenibyfajnie
Wszyscy znajomi