Czasami sny podają tak cudowną alternatywę rzeczywistości że postanawiasz tam zostać. Kiedy wybudzam się by wyłączyć budzik, jestem pod tak wielkim wrażeniem że bez trudu wracam do urwanych części snu by zobaczyć jak potoczą się dalej, by zobaczyć jak skończy sie historia.
Mało jest okazji kiedy otwarcie mogę powiedzieć: "Tak, pamiętam co mi się dzisiaj śniło". Z reguły sny te są dotkliwe do granic bólu i możliwości ludzkiego umysłu. Czujesz je na całym swoim ciele, palący gniew w gardle, jak i wesołe łaskotanie motyli, które postanowiły popełnić samobójstwo w Twoim żołądku.
Minęło sporo czasu kiedy wybudziłem się z tego snu. Był to chorobliwy sen, bądź spowodowany chorobą. Był idealny. Śmiało mogę powiedzieć: "Tak, wiem jak wyglądają ideały", i być pewien swoich słów. Zapuszcze się nogami w bezkres ulic, usiąde na murku, wyciągne papierosa i wyciągne wnioski z substancji zatruwajacej moje płuca. Popatrze znad okularów i uśmiechne sie. To kolejne dowody na to, że sam radze sobie świetnie i sprawia mi radość trucie wszystkim dupy. Jak to dobrze nie daję sobie rady.
Wejde na dach, spojrze na zachód i szepne:
"Może i wiele jeszcze nie wiem, może nie jest to czas udowadniania sobie co jestem w stanie zrobić dobrego w swoim życiu, ale wiem jedno. Zawsze byłem sam. W swoim życiu spotkam tylko obserwatorów. Wszystko dzięki Tobie".
03/03/2011 19:28:45
18/02/2011 14:50:37
17/02/2011 14:19:23
15/02/2011 23:18:29
31/01/2011 14:44:28
14/01/2011 23:37:40
28/12/2010 20:02:07
19/12/2010 11:58:10
Wszystkie wpisyfuckinladycore
girlpanther
notcool
margaj
trampekindapolska
sinner
jotvelzet
headphonesilence
Wszyscy znajomi