Mój pokój opustoszał.
Zgarnąłem z półek swoje wspomnienia
Z szuflad wyjęłem dawne przemyślenia
Do torby spakowałem stare fotografie
I całego siebie zdjąłem z tych czterech ścian
Aby za pare dni powiesić się w jakimś spokojnym miejscu.
W sobote się wyprowadzam. Wszystko stoi już gotowe pod ścianami.
Pogoda jest coraz lepsza. W piątek koncert z DRY w Infiunium.
Mało co teraz się układa. Wszędzie tylko brak zrozumienia i pustka.
Cały czas ktoś wchodzi do pokoju gdy próbuje myśleć.
Mam dość.
Jestem zupełnie nagi stojąc tak rozebrany ze wszystkich kłamstw.
Ty kochasz
Oni kochają
On/a kocha
Wy kochacie
06/12/2010 22:47:50
30/10/2010 16:41:48
25/10/2010 19:57:59
23/09/2010 23:04:38
19/08/2010 20:41:55
13/08/2010 15:06:04
31/07/2010 22:42:14
28/06/2010 21:07:36
Wszystkie wpisy