wygląda teraz przecudnie <3
jest źle.
ze zdrowiem, z relacjami z innymi ludźmi.
a miało być tak pięknie po skończeniu matury ;x i gdzie to piękno?
od dwóch dni budzę się w środku nocy, z uczuciem takim, że mój żołądek zaraz zwróci całą zawartość - jakbym miała grypę jelitową. po czym męczę się i męczę, a wymiotowania jak nie było tak nie ma. a to przyniosło by mi ulgę, bo w tym brzuchu to wszystko śwituje.
nie wiem co jest grane...
bo jak rano się budzę to jest ok.
poza tym ostatnio miałam problem z oczami - chyba alergia, teraz to mam zakwasy przez brzuszki -bo dawno ich nie robiłam. jeszcze wczoraj mnie bolały plecy. chore!
mama wczoraj oczywiście stwierdziła, że jedząc 2 posiłki dziennie zabijam swój organizm i dostałam wykład na temat tego, że muszę zmienić swoją dietę.
to prawda. bo dojdzie chyba do samodestrukcji.
a więc wczoraj ją opracowałam i z tego jestem zadowolona, gorzej z tym, że ogólne samopoczucie jest do dupy.
nie chcę z nikim rozmawiać, ludzie do mnie gadają, a mnie to po prostu nie obchodzi.
dobra nie przynudzam wam już.
sosmi
- 2 godz. temu