ładny kadr... i klimat... ^^
ojjjj ja mam to samo odnośnie.... chmur... :)
goooodzinami... oglądam... jak... przesuwają się po niebie... i mają niezwykłe kształty... ^^
jedyne denerwowały mnie... jak któraś zaczynała zasłaniać Słońce.... bo wtedy zaczynało się robić jesiennie chłodnawo... brrr... a na Słonku dało się jeszcze nad jeziorkiem trochę na leżaczku poopalać :)
A ja po drugiej stronie barykady: wreszcie KONIEC upałów :D A to rześkie, deszczowe powietrze jest jak dla mnie cudowne.
Choć nie zaprzeczam, że wolałabym jednak złotą polską jesień ;)