|
2012/04/30
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
żeby nie było, że nie istnieję - istnieję i mam się całkiem, hm, dobrze. zmieniam się, zmienia się wszystko i prawdopodobnie gdybym nie miała takich osób dookoła siebie, to zwariowałabym i niewiele pożytku byłoby ze mnie. no cóż, chyba właśnie w ten sposób dziękuję.
a poza otoczką wspaniałej, różowej, usłanej różami codzienności to nie potrafię zrozumieć tego, co się dzieje; ja i moje zmienne humorki, ja i moje wahania nastrojów, ja i mój wewnętrzny huragan, nie potrafimy. w sumie to najchętniej bym sobie stąd, że tak poetycko powiem, uciekła kij wie gdzie.
'Może też nie możesz zasnąć, proszę cię, uśmiechnij się. Może też stajesz do walki, ale upadasz na deski. Może czujesz to co ja i za czymś tęsknisz.'
i jeżeli to kochane, nienarodzone jeszcze dziecko odziedziczy cechy po cioci, to szczerze Wam współczuję, Misiaczki.
to takie chwilowe, takie babskie, takie moje.
jestemejmi
- 30/04/2012 20:53:44
30/04/2012 20:08:47
19/04/2012 23:14:04
23/02/2012 10:58:30
19/02/2012 12:28:50
16/01/2012 18:22:07
17/12/2011 20:28:43
13/12/2011 20:20:21
10/12/2011 11:55:44
Wszystkie wpisypamietniksadystki
spitz
honeyyyy
sooup
noyy
chudaxmaruda
monia242
ordinario
Wszyscy znajomi