Czuję się świetnie, wszystko idealnie się układa. W momencie gdy się poddałam i nie miałam już nic do stracenia dostałam wszystko. Wszystko o czym wcześniej marzyłam, o czym myslałam przed snem. Czasem jest ciężko, ledwo wiążesz koniec z końcem i nie dajesz rady ogarnąć, a później przychodzi taki moment, że dostajesz solidnego kopa w dupe od życia i ruszasz do przodu. Nie patrzysz już w przeszłość, na niepowodzenia, myślisz o tym co będzie. Idziesz przez życie z dobrymi kartami i gdy już czujesz, że masz dobra passę walcz do końca, nigdy się nie poddawaj. Bo ważne jest zapamiętanie faktu, że chociaż kolejny raz upadniesz to znowu się podniesiesz. Obiecałam, że je wyrzucę, gdy dostanę inną wartościową, która mi je zastąpi i tak też się stało. Sentyment jest ale.. Chyba ze względu na to, że są ładne, a nie, że coś po tym jeszcze we mnie pozostało, bo po tym ostatnim obrazku nie mam co do tego żadnych watpliwośći. Podoba mi się to nasze planowanie, że ciągle coś się dzieje, że pytasz mnie o zdanie i pozwalasz wybierać chociaż tak na prawdę stoję już przed faktem dokonanym. Lubię to, że wciągasz mnie w swoje życie, poznajesz z przyjaciółmi, to, że mamy tak podobne pasje. Twój sms na dzień dobry pobudza mnie lepiej niż poranna kawa, a ten na dobranoc usypia lepiej niż niejedne środki. Niech to trwa.
M. ;*