zakochalam sie w chlopaku, ktorego znam dosc dlugo.On chyba tez cos do mnie czul na poczatku, ale ja myslalam, ze to wszystko dla bk, bo wydawal mi sie takim troche lovelasem i teraz ma dziewczyne, ale nadal ze sb piszemy i rozmawiamy..a ja naprawde cos do niego czuje i nie wiem co mam robic..juz sie tak mecze prawie pol roku, ale tez nie chce rozbic tego zwiazku. co mam zrobic? calkiem odpusic(dodam, ze chodzi do tej samej szkoly).