:D

Wypromuj się tutaj

 

2012/02/10   

 

« następne   poprzednie »

JESTEM OBURZONA ODKRYCIEM, JAK BARDZO GŁUPI POTRAFIĄ BYĆ LUDZIE, a na domiar złego TACY ludzie, którzy przez długi czas wcale a wcale nie zapowiadają się na tak głupich, jakimi okazują się w istocie. a moja mina na tym zdjęciu (bezradność - przyp. red.) dokładnie ilustruje postawę, jaką pozostaje mi przyjąć w stosunku do ich bezczelnego zachowania, no ale tak - te wszystkie wyszukane docinki, które jęzor każdego dnia podaje mi na tacy pełnej śliny, musiały kiedyś zaprocentować nadobną za nie zapłatą [to chyba magia karmy]. w sumie nawet rozważałam dziś swoje nieprzyzwoite zachowania, pomyślałam sobie również, że może pora przytępić ostrze chamstwa, niewątpliwie przeszywające na wskroś, z mocą sztyletu strzegącego czystości Tristana i Izoldy, każdą moją ofiarę, no ale w sumie czy jest ku temu jakiś większy sens? raczej nie mam co się nad tym zastanawiać, bo spowodowanie jakichś zmian w charakterze wymaga obfitującej w niezmierzony wysiłek pracy, której nie mam ochoty się podejmować, gdyż nie mam wystarczającej motywacji, aby stać się dobrą i grzeczną, dla wsystkich serdeczną, aczkolwiek chyba i tak czynię jakieś postępy, skoro o tym rozmyślam - to zapewne magiczny wpływ spędzania kulturalnych chwil z niedziałającymi mi na nerwy krewnymi, dzięki którym świat wcale nie wydaje mi się taki straszny, jak go przywykłam malować. nie byłam na zewnątrz od środy, więc nie irytują mnie też zachowania zwyczajnych ludzi. jedyne zło aktualnie drzemie w Internecie, a i ono nie jest w stanie tak bardzo mnie rozjuszyć, jak czasami potrafi tętniące życiem rzeszowskie zewnątrz. chociaż, jakby się tak zastanowić, to najwięcej cierpienia, rozpaczy i łez przysparza mi właśnie kontemplacja ekranu i prawd wyświetlających się po złapaniu bezprzewodowych łączy, co wcale nie jest takie proste tu, gdzie teraz jestem, czyli milion kilometrów świetlych od cywilizacji i na przedmieściach świata. wielka szkoda, że ferie z matematyką powoli dobiegają końca. dobrze, to na do widzenia małe wyjaśnienie, a mienowicie: byłam troszkę zła na początku, ponieważ papierowy księżyc po prostu mi dziś z nieba spadł i skończył się wideo film. chociaż nie - to może za dużo powiedziane - jedyne, co mi spadło, to jakieś ochłapy z meteorytów, który wypadły z tych jego kraterów, a które składają się na nieuchronny rychły rozpad całej konstrukcji tego gównianego origami, w którym zawierają się moje wszystkie życiowe porażki, a w szczególności te związane z doborem wyimaginowanych partnerów [powiedzmy, że utożsamiam się z facetem z Kombi, który odbywa swoje rande wu tylko w wyobraźni]. mam nadzieję, że radio zaszczyci mnie jakąś ciekawą audycją tą przyjemną wieczorową porą, a jeśli nie, to chociaż jakimiś starymi piosnkami sprzyjającymi żegnaniu złudzeń.

zapraszam

Wypromuj się tutaj

Brak komentarzy
Info

Użytkownik aaangelisiaaa
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.

Najnowsze wpisy

Wpis aaangelisiaaa

6 godz. temu

Wpis aaangelisiaaa

22/05/2012 0:31:06

Wpis aaangelisiaaa

20/05/2012 12:19:38

Wpis aaangelisiaaa

18/05/2012 1:57:37

Wpis aaangelisiaaa

15/05/2012 19:19:01

Wpis aaangelisiaaa

12/05/2012 10:26:34

Wpis aaangelisiaaa

09/05/2012 15:58:08

Wpis aaangelisiaaa

09/05/2012 11:02:19

Wszystkie wpisy