Photoblog.pl

Załóż konto

699.

699.

 

Modelka przy każdej okazji.

Miasto znowu tonie.... 

698.

 

Brak ambicji. 

697.

697.

 

Kto pamiętał? Nikt o mnie nie pamiętał,

Więc co byś nie wysłał w tekstach - nie mam jak odebrać. 

696.

696.

 

Miałam rano uderzyć do stajni, ale jednak zrobię to później.

Ciężko mi wyjść z domu.

 

695.

695.

 

Gruby kobył po wczorajszej jeździe.

Ostatnie jazdy są bardzo na nie. Zdecydowanie za dużo nerwów,

brak skupienia z mojej strony i spokoju.

Może kiedyś wrócimy na prostą.

Oby....

694.

694.

 

Po weekendzie do konia. 

Hmmm... 

693.

693.

 

Kobyłek <3

 

Może jutro uda mi się wyrwać do stajni, ale to nie jest pewne.

Muszę zrobić trochę porządków w sprzęcie. 

692.

692.

 

Brakowało mi tego szkolnego pierdolnika.

Zaczyna mnie ta szkoła przerażać :)"

Tymczasem nadchodzi jesień. 

691.

691.

 

Księżniczka przed jazdą.

Bywało lepiej, ale powolutku do przodu. 

690.

690.

 

Powiedzmy, że czas w końcu wyjść z domu.

Dzisiaj coś pojeździmy konkretniej. 

689.

689.

 

Jak na prawdziwą księżniczkę przystało - fryz musi być idealny niezależnie od sytuacji.

A tak na poważnie - od marca zdążyłam zużyć na jej kilometry włosia 2 butelki sprayu do rozczesywania....

Chyba czeka kolejne, porządne cięcie. 

688.

688.

 

Zapachniało powiewem jesieni 

Z wiatrem zimnym uleciał słów sens 

I niczego nie mogą już zmienić 

Te brylanty na końcach Twych rzęs

687.

687.

 

Mimo okropnej pogody wyrwałam się do stajni.

Kobył miał speeeda, a ja testowałam buty.

Moje stopy cierpią.

 

A co dalej? Ano zawiewa jesienią, drzewa zaczynają robić się żółte,

a koń okrył się ciemną sierścią i jest prawie czarny.

I jakoś idzie.... 

686.

686.

 

Koniu najdroższy, teraz tylko Ty mi pozostałeś.

Coś się kończy, coś się zaczyna....

685.

685.

 

...