|
2010/12/23
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Obecna sytuacja jest podła. Wpadłam w przepaść, w którą runęło również to co dla mnie jako tako się jeszcze liczy na tym świecie. Odnalazłam w owej czeluści sposób na trwanie w błogości przez jakiś czas.. Coś we mnie, nad czym nie panuję przywołuje stan szczęśliwości. Gdy sie rozpuści, zostawia po sobie gorzki osad straty. Boję sie, że znowu nie starczy mi sił. Walka trwa. Pragnę decydować o sobie. Coś mnie rozerwie, zaraz rozsadzi jak nie cofnę się w czasie po to by go zatrzymać na zawsze w tym już tak nierealnym momencie. Tamto miejsce będzie tracić moc w miarę jak wspomnienia zaczną bladnąć. Mimo wszystko 'dom' jest gorszy. to gniazdo wściekłych szerszeni, źródło bólu. W nim zrodziła się nienawiść.
Za dużo jest ludzi na świecie, A ten wyżej dla zabawy rzucił im odrobinę wolności, by pozagryzali się na śmierć w walce o swoje, jak stado wygłodzonych psów obdarowanych odrobiną mięsa.
Użytkownik 6calling6grace6
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.