|
2010/08/29
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
Czasem chciałam coś napisać, ale na chuj mi do tego obrazek. Więc nic nie pisałam już jakiś tam czas. Jestem Effy. I teraz to jest dla mnie ważne. Dlatego nie będę tu taka sobie wylewna, bo i nie wypada. a także już sie nie oplaca. Pamięci mi nikt póki co jeszcze nie odebrał. Czuję się jakbym grała w jakimś jebanej sztuce kurwa na żywo, zapomniałam tekstu i improwizuje. Zmysły tak, zmysły wszystkie decydują o nadejściu końca gry. W końcu się schodzi ze sceny i obserwuję to co zdążyło się zepsuć z bezpiecznej perspektywy. Ale niektórzy wciąż chcą działać. ja też. Wyruszę na poszukiwanie nowego teatru.
a i jeszcze. moje nowe motto życiowe. Nie ma, że boli !
Użytkownik 6calling6grace6
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.