|
2010/07/13
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
W moim słitaśnym fotoblożku jak widać mało ważne są dla mnie moje genialne zdjęcia. Powinnam raczej prowadzić jakiegos bloga, bo mam wiele do powiedzenia mniej do pokazania zdjęciowo. Zresztą ci co tu wchodzą wchodzą ?! (?!) na pewno zauważyli, że jeśli znajdę cokolwiek co jakkolwiek wygląda to daje to po to, by nie wiem po co oznajmić coś światu, przez co taa jasne czuję się niezmiernie dowartościowana. Ten facet w bramie się na mnie gapił to ja mu zrobiłam w ramach dziękczynienia zdjęcie z ukrycia, a i tak wygląda jakby w centrum słit foci miało być vino. Samotność służy oddzieleniu się od instynktu stadnego, który obniża poziom samodzielnego i krytycznego myślenia. To jest zdanie Le Bona w interpretacji Freuda, tak tego debila co myśli, że rozkminił całą psyche, ale te słowa cały czas mi chodzą po głowie. On dednął bodajże, ale dobra niech MYŚLI. Wróciłam do swoich korzeni, do tego jaka byłam pierwotnie, jak się ukształtowała moja osobowość. Zniszczyło się we mnie coś co wprowadzało mnie samoistnie w wyższe stany świadomości, co stwarzało barwne historie moich wcieleń w różnych zmyślnych postaciach. Nie byłam tak oczytana i obeznana jak teraz, a jednak rozmawiało mi się z drzewami o wiele lepiej. Właściwie to one do mnie mówiły, a ja wsłuchiwałam się. zdobywałam mądrość, której nie ma w żadnej książce. Moje 'mikstury' były przyrządzane czysto intuicyjnie, dobierałam składniki wedle 'ładnego koloru kwiatuszka' itd:. Wreszcie na nowo przypomniałam sobie na czym polega prawdziwa medytacja. Idziesz przed siebie dla samego faktu chodzenia, nie możesz mieć żadnego nawet najmniejszego celu. Ja się zdołałam od nich uwolnić. Chociaż nie, założę własne bractwo. Czteroosobowe rzecz jasna. choć niepotrzebny w dzisiejszych czasach ten kto podtrzymywał słońce, by nie spadło.
Jakież to zabawne, że mam czekać 12 lat by spożyć moją roślinkę. Jak można tak wolno rosnąć ?!