,,Lubię kiedy kobieta omdlewa w objęciu
Kiedy w lubieżnym zwisa przez ramie przegięciu
kiedy jej oczy zachodzą mgła, twarz cała blednie
i wargi sie wilgotne rozchylają bezwiednie
Lubie kiedy ją rozkosz i żądza oniemi
gdy wpija się w ramiona placami drżącymi
gdy krótkim urywanym oddycha oddechem
i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem
I lubię ten wstyd co kobiecie zabrania
przyznać sie że czuje rozkosz
że moc pożądania zwalcza ją a sycenie żądzy oszalenia,
gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia.
Lubię to i tę chwilę lubię, gdy koło mnie
wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie,
a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata
w nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata...''
jesteś najlepszym co mnie w życiu spotkało,
ty uzależniony szowinisto, psychiczny sadysto...mów do mnie jeszcze...
taak, a te nasze ,,sceny''- tego nie pobije nikt :)
17/08/2010 17:48:41
28/05/2010 14:22:35
16/05/2010 23:14:14
08/04/2010 16:10:23
19/03/2010 15:18:57
23/02/2010 15:43:18
17/02/2010 8:17:39
16/02/2010 17:11:48
Wszystkie wpisy