Dorota z moim miszczem.
Napo'09
Dziś trening z Olą.
W sumie było super i w końcu na dworzu.
Uwielbiam jeździć na dworzu.
Musze kiedyś zrobić nowe zdj bo zero ich mam do wstawiania.
W sumie to jest taka mega poprawa w koniu po tych treningach,
że naprawde baaardzo sie ciesze.
Zaczęłam znów na nim skakać, bo jeśli pamiętacie
to mieliśmy dłuższą przerwe.
Pod koniec marca są gajewniki.
ale jeszcze halówki,
zobaczymy jak to będzie.
Jutro sie obijam
i biore tylko szybko mojego
i Lili i spadam.
Może wsawie jutro zdjęcie Lili bo jeszcze jej nie widzieliście,
Po za stajnią to...
nie chce mi sie juz po prostu nawet gemby otwierac
zeby gadac z ludzmi
bo po prostu niecierpie tych wszystkich ludzi
a to co sie dzieje na tym swiecie
to jakas kompletna porazka
dziwnie sie zyje w swiecie
gdzie wydaje Ci sie ze wszyscy są unnormal 