|
2010/02/17
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
Kolejne zdjęcie cienia.
Koń w poprzednią środe zerwał do połowy podkowe
i ten gwint co jest z przodu podkowy
wbił mu się w kopyto i zrobił dziuuure
leciała krew i koń skakał na 3 nogach
w czw był weterynarz i założył opatrunek
koń miał stać do poniedziałku
wyciągnęłam go w sbt na korytarz, troche go ogarnać
i okazało się że już w stępie nie kuleje.
więc naprzeciw wetowi wyprowadziałam go i połaziłam chwile po śniegu
w nd i pn tak samo.
w pn wieczorem był wet
zdjąl opatrunek, ropa oczywiście wyszła.
ale niestety koń w kłusie jeszcze kulał,
więc z kuciem trzeba poczekać aż przestanie,
a póki jest nie podkuty to może łazić tylko po śinegu w ręku
żeby mu sie ta dziura nie zapiaszczyła.
Super... a ja jutro wyjeżdżam i musze komuś
mojego ziomka zostawic
mam nadzieje , że sie nim dobrze zajmą
ehh...
wróce w niedziele to może coś nabazgrole,
jutro pobudka o 5.... 
26- Punk i Reage 
a tak z innej bajki, to
cięzko jest słuchać
jak Twój przyjaciel
kłamie Ci prosto w oczy,
i wali ściemy tak,
żeby tylko dla niego
było dobrze
tak szybko się traci przyjaciól...
Ale podchodze do tego na chillu
bo już sie przyzwyczaiłam.
Pozdrawiam i miłych ferii wszystkim 