dawno temu - czyli kiedy to zdjęcie było robione - było fajnie i chyba nie doceniałam aż tak tamtych czasów.
Cofając się do tamtego momentu mogłabym przez ten czas wiele zmienić.
Sama już nie wiem co bym zmieniła a czego nie.
Nie mam pojęcia jak jest teraz -jakoś
ani jakby mogło być -jakoś
i jak będzie...
czasami chcę takie momenty kiedy nikogo w pobliżu mnie nie ma po to żeby to wszystko ogarnąć
chociaż z tym ogarnianiem różnie bywa i nic nie wynika z tego
jak z wielu innych spraw
'Biedny bezimienny kot
Nie mam prawa nadawać mu imienia
nie należymy do siebie
Po prostu nasze drogi się zeszły
Nie chcę niczego mieć
dopóki nie poczuję się jak u siebie w domu
Nie wiem gdzie to będzie
ale wiem jak tam będzie
'Nie wiem kim jestem
Jestem jak ten kot
oboje jesteśmy zwierzakami bez imienia
Nie należymy do nikogo
i niczego nie mamy
Nie mamy nawet siebie nawzajem
'Wiesz co jest z Tobą nie tak panno Niczyja?
jesteś tchórzem
Boisz się przyznać że życie jest faktem
i że ludzie są zdolni do miłości
Chcemy należeć do innych
bo to jedyna szansa na prawdziwe szczęście
Nazywasz siebie wolnym duchem i dziką istotą
Przeraża Cię myśl że ktoś zamknie Cię w klatce
Skarbie
Ty już w niej jesteś!
Sama ją sobie zbudowałaś
Prętami tej klatki nie jest Tulip w Teksasie ani Samara
wszędzie czujesz się jak w klatce
Nie ważne dokąd uciekasz
zawsze wpadasz na siebie
wściekła chandra