|
2010/03/21
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
Dzisiaj mega pozytywnie 



Kiwi dzisiaj był aż za grzeczny , chociaż nie obyło się bez spłoszeń
o 12 byłam już na stajni
przyszłam Łosiek stał w boksie ....powitał mnie na leżąco 
potem czyszczenie a że nie padało to wsiadłam - dzisiejszym celem było głównie zmęczenie tego mojego ufoludka i się udało 
Na samym początku siodłanie dzisiaj wyjątkowo grzeczny był przy zapinaniu popręgu
Wsiadamy i na stępa do lasu ja się rozciągałam , bez strzemion i praca na szczęce
dojeżdżamy do końca prostej coś zaszeleściło i ziuuu do przodu bo koń sie boi
ale nie ze mną te numery
do stój do tyłu z bulwersem (bulwers u Kiwa) i do przodu w dobrą droge
pojechaliśmy na ujeżdżalnie z oponami .... zrobiłam 3 wolty w jedną i drugą stępem i kłus ...
oczywiście pierwsze takty takie nie tego ale potem już ok . dziś łapał kontakt z moją ręką bardzo fajnie , chodził z głową w niskim ustawieniu
nom sper zmiana kierunku i spłoszenie .. wystraszył się takiej białej części nie wiem zbytnio co to było ale chyba drewno
potem jeszcze kłus i galop
oczywiście leńń na początku był ale potem uuuuu.....sie dupka rozhulała
w półsiedzie wodze puściłam i łydeczka a Kiwi taki troche jakiś w szoku był bo ..ja niezbyt często daje mu szaleć jakimś dzikim galopem to taki w szoku był
uszy w moją stronę i do przodu
mamo jaki był sczęsliwy taki galopik żywy a kopyta to na pół jego długości było widać na ziemi
potem druga strona to samo
i na stępa szybkie rozsiodływanie , ściąganie ochraniaczy , założyłam derke i na stępa wsiadłam
no ale Kiwi znowu sie spłoszył i to dosyć mocno
więc znowu go cofnęłam przejechałam jeszcze troche i zsiadłam
stęp w ręku też dobry i bezpieczny przede wszystkim 
ale potem lać zaczęło lać .. ściana deszczu poprostu
a my jescze w lesie ... więc nogi w troki i do stajni
to było zabawne ...
ale i tak dzień zakończył się fajnie .. poszliśmy na piach to sie chłopczyk 2 razy tarzał , a potem jeszcze na trawke 
więc dzień bardzo udany 
OGŁOSZENIE
sprzedam czaprak www.photoblog.pl/batiarka/61332228